Książka jest, stopni nie ma (na razie)

W poprzednim wpisie sygnalizowałem rozporządzenie o nowych stopniach żeglarskich przygotowywane przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Na bazie zamieszczonych tam ramowych programów szkolenia przygotowałem podręcznik/poradnik „Kapitan jachtowy”. Książka właśnie ukazała sie drukiem.

Projekt rozporządzenia przewiduje powstanie czterech nowych stopni żeglarskich – jachtowego oficera wachtowego, jachtowego kapitana żeglugi przybrzeżnej, jachtowego kapitana żeglugi pełnomorskiej i jachtowego kapitana żeglugi oceanicznej – wszystkie z dopiskiem „komercyjny”, przy czym za komercyjny rozumie się taki rejs lub jacht, za udział w którym uczestnicy muszą płacić, praktycznie każdy.



Czemu aż cztery stopnie i czemu kapitan pływający przy brzegu ma łatwiej niż na oceanie, nie wiadomo. Wiadomo jednak, że prowadzenie jachtu wymaga poważnej wiedzy i co do tego nikt nie ma wątpliwości.

Zebrałem te wszystkie „ramowe programy”, które są wyszczególnione na każdy stopień oddzielnie, rozpisałem na tematy zgodnie z ministerialną nomenklaturą i tak powstał jednolity spis rozdziałów proponujący konkretną wiedzę.

Dzięki temu zabiegowi udało się stworzyć swoisty bryk dla żeglarzy z ambicjami dowódczymi – nie ważne czy „komercyjnych” czy „rekreacyjnych”, bo z pewnością wiedzy kapitańskiej w jednym woluminie nie da sie zawrzeć.

Ciekawe czy Ministerstwo zaproponuje mi udział w kosztach druku za promowanie ich niezbyt udanych pomysłów.
Trwa ładowanie komentarzy...